• ul. Jórskiego 22; 03-584 Warszawa
  • Tel. 22/6789666

Powiadom o imprezie

Info na czerwony pasek PSI

Zamów fotoletter

Weekend na Malcie

Weekend na Malcie 

Wszyscy wiedzą, że archipelag trzech wysp, na które składają się: Malta, Gozo i Comino są popularnymi wakacyjnymi kierunkami. Jednak szczególnie  w czasie kapryśnych miesięcy w Polsce, nie wolno zapominać o tej destynacji. Gdy tutaj jest szaro i plucha, warto spakować plecak i po prostu wyjechać pod palmy. Zielona trawka na Malcie jest bliżej niż nam się wydaje.

Jak dojechać Maltę?

Odpowiedź jest prosta: najłatwiej wyjechać z Wrocławia i Katowic. Wymienione miasta obsługują tanie linie lotnicze Ryanair. A jeśli podróż zaplanuje się z dużym wyprzedzeniem, można znaleźć bilet w obie strony, w cenie biletu PKP z Wrocławia do Warszawy. Bezpośrednie loty ze stolicy obsługuje Wizzair. Są one nieco droższymi liniami lotniczymi, a sama podróż trwa dłużej. Z Wrocławia lot trwa 2 godz. 40 min., a z Warszawy ok. 3 godz. Natomiast czas, który należy przeznaczyć, by dojechać na lotnisko oraz się odprawić to ok. 2 godz. 30 min. Łącznie sama podróż powinna zająć maksymalnie 6. godzin. Jest to niewiele, zważywszy na korki i inne utrudnienia czekające kierowców wybierających się na cotygodniową zieloną trawkę za miasto. Wyjazd pod palmy zajmuje być może troszkę więcej czasu,  ale zmiana krajobrazu pól i łąk na skaliste wybrzeże jest warta tego trudu.

Gozo / dzień 1 / piątek

Zaprzyjaźniony Maltańczyk zarzekał się, że gdy Julia Roberts lub Steven Spilberg przylatują wypocząć na Maltę, od razu z lotniska znajdującego się w mieście Luqa, przesiadają się w awionetkę i lecą na Gozo. Może warto pójść ich śladem? Gozo jest drugą największą wyspą wchodzącą w skład maltańskiego archipelagu. Jest położona w odległości ok. 10. min. promem z portowego miasteczka Ċirkewwa. Z lotniska można dojechać tu w niecałą godzinę.

Bajeczny krajobraz wyspy

Bajkowy krajobraz Gozo, często był scenerią mitów i legend, a współcześnie – planów filmowych hollywoodzkich produkcji. W goziańskich plenerach drzemie potencjał na sieciowe gry online i popularne e-sporty, których akcja często rozgrywa się w mitycznych krainach. Przecież to właśnie tutaj Odyseusz spędził 7 lat, więziony przez zakochaną w nim nimfę Kalypso. Gdzie indziej jak nie tu właśnie rozbił się statek św. Pawła, rozpoczynając jego misję chrystianizacji ludności. Wreszcie w tym miejscu kręcono takie superprodukcje, jak „Hrabia Monte Christo” czy „Gra o Tron”. Lazurowe Okno (Azure Window) będące naturalną scenografią większości tych pięknych historii, przypominające kształtem ogromny łuk – zawalił się wiosną 2017 roku. Był to imponujący most skalny i jeden z symbolów Malty. Wybierając się na Gozo nie można pominąć tych naturalnych ruin, jak również jednych z najstarszych na świecie megalitycznych świątyń.

Malta / dzień 2 / sobota

Wracając z Gozo na Maltę warto pojechać do Mdiny. Jest to pierwsza stolica wyspy, znajdująca się na trasie do Valletty. Miasto jest położone na jednym z najbardziej odległych wzniesień od morza na całej wyspie. Te dwa aspekty okazały się mieć walor strategiczny. Mimo wielu niedogodności już w starożytności pierwszą osadę założyli tu Fenicjanie.  A mimo tego, że na całym archipelagu maltańskim nie ma dostępu do bieżącej słodkiej wody, ślady cywilizacji  sięgają, aż 5.000 lat p.n.e. Są one również jednymi z najstarszych pozostałości na świecie. Po Fenicjanach, którzy założyli w Mdinie kolonię pod koniec VIII p.n.e., Malta w następujących potem stuleciach przechodziła z rąk do rąk, asymilując różne kultury i języki. Mówi się, że Mdina jest kolebką cywilizacji Zachodu, łącznikiem między Europą Południową a Afryką Północną. W maltańskim tyglu kulturowym chrześcijaństwo ostatecznie potwierdziło swoją dominację. Obecnie na wyspie jest, aż 360 kościołów, a niektóre budowle to prawdziwe perełki architektury.

Ciche miasto

Mdina nazywana jest Cichym miastem lub miastem duchów. Bogata historia pierwszej stolicy Maltańczyków tworzy aurę niesamowitości i łączności z dawno minioną przeszłością. W murach Mdiny jest jak w murach Jerozolimy – genius loci daje odczuć dziedzictwo wieków i mądrość przeszłych pokoleń. Poza mistycznym aspektem miejsca, jego cichość ma również zastosowanie praktyczne – w murach miasta jest zakaz ruchu kołowego z nielicznymi wyjątkami. Spacerując wieczorem przy blasku księżyca wąskimi uliczkami warto zatrzymać się w Fontanelli. Jest to cukiernia położona na murach miasta z przepięknym widokiem na północną panoramę wyspy. W pogodny dzień natomiast, tuż obok cukierni znajduje się platforma widokowa. Przy odrobinie szczęścia, można dojrzeć  niej odległe o 80. km  wybrzeża Sycylii.

Malta / dzień 3 / Valletta

Jedno z dwóch miast, które nosi prestiżowy tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2018. Artystyczne przedsięwzięcia przykuwają uwagę, jednak największą atrakcją jest samo miasto znajdujące się na liście UNESCO. Decyzja o wybudowaniu nowej maltańskiej stolicy została podjęta po spektakularnym zwycięstwie Maltańczyków nad Turkami. Powstrzymany najazd Imperium Osmańskiego na wyspę (1565) nazywany jest Great Siege. Przypomina o nim ogromny dzwon wzniesiony na murach obronnych nowej stolicy. Przeniesieniu stolicy z Vittoriosy (Birgu) przyklasnął ówczesny papież Pius V. Otworzył on swoją sakwę oraz wysłał na Maltę inżynierów, by pomogli w budowie twierdzy. Valletta przypomina mały Dubrovnik. Ogromne mury, wysokie jak wieże kościołów, przypominają o jej funkcji obronnej. Labirynt wąskich uliczek, piękne ogrody na obrzeżach miasta oraz panoramiczne położenie to z pewnością najważniejsze atuty stolicy Malty.

Trzy Miasta

Valletta położona na cyplu jest świetnie skomunikowana z tzw. 3 Cities. Są to trzy ufortyfikowane, tradycyjne maltańskie miasteczka, które z sobą sąsiadują:
·         Vittoriosa
·         Senglea
·         Cospicua

Promem spod Valletty można do nich dopłynąć w 5. minut. Odległości na wyspie są tak niewielkie, że śmiało po spędzeniu popołudnia w stolicy, można się tam wybrać na wieczorną kolację. Już wspomniani wcześniej Fenicjanie korzystali z możliwości, w które obfituje portowe wybrzeże tych miast. Po tej stronie cypla tempo życia jest jeszcze wolniejsze. Stwarza to idealne warunki do niespiesznych przechadzek oraz romantycznych momentów nad brzegiem morza w małych portowych kawiarenkach.

Malta jak Kraków

Powierzchnia całej Malty jest porównywalna do powierzchni miasta Krakowa. Weekend na Malcie jest w zasięgu możliwości finansowych i czasowych,  każdego kto lubi szybkie wypady do Sopotu lub w góry. Jadąc z centralnej Polski nakłady czasu podróży są porównywalne, a koszty pobytu niewiele wyższe na Malcie. Valletta jest najbardziej wysuniętą na południe stolicą Europy. Nie tylko dla słońca i zabytków warto tu przylecieć. Urok wyspy dopełnia możliwość oddychania pełną piersią. Na wyspie nie ma problemu smogu, a Malta pretenduje do bycia pierwszym zielonym państwem Europy z gospodarką w 100% zbudowaną na odnawialnych źródłach energii. Weekend na Malcie to coś więcej niż tylko podróż do ciepłego kraju, to odwiedziny kolebki naszej kultury.

Ciekawostki

Jak z głową zaplanować koszt wyjazdu

Korzyści ze światłowodu w firmie

Wybór wózka spacerowego dla niemowlaka

Od czego zależy cena polisy na życie?

Jak właściciel rozlicza wyjazd służbowy

Graj legalnie!

Jak zostać konserwatorem dzieł sztuki?

Przeczytaj - Zanim pojedziesz na urlop.

Jak zorganizować niezapomniany wieczór kawalerski lub panieński?

Hobby za kredyt, czyli skąd wziąć pieniądze na drogie pasje dziecka

Kogis zaprasza dzieci na obozy i kolonie

Stoch nadal dominuje

Co kupić dziecku na urodziny?

Wesele jesienią? Czemu nie!

Komfort termiczny na poddaszu

Łazienka na topie

Dom aukcyjny – idealne miejsce na zakupy dzieł sztuki

Kurs języka angielskiego dla seniorów – zalety

Profesjonalne pokazy fajerwerków na każdą uroczystość

Nie wolno lekceważyć wieczoru panieńskiego

Jak zorganizować event w tanecznym stylu?

Sala prawdziwego kinomaniaka – jak ma wyglądać?

Nowoczesna rozrywka dla dzieci

Z jakich źródeł pozyskać pożyczki dla przedsiębiorców?

Jak pożyczyć pieniądze przez internet?

Czytać, czy nie czytać, oto jest pytanie?

Legalni bukmacherzy w Polsce

Tak to miało być...

Aqua aerobik – korzyści z ćwiczeń w wodzie!

Wybór butów ślubnych – najczęściej zadawane pytania

Jak obniżyć składkę OC o ponad 50%?

Dlaczego warto organizować imprezy firmowe?

Otwórz firmę, pozyskując pieniądze z dotacji

Gdzie wymienić stare wycofane banknoty?

Jaki rower wybrać?

Bilet tramwajowy i autobusowy przez telefon – gdzie i jak go kupić?

To nie musi kosztować...

Reforma edukacji

Saona, czyli raj w raju

Strzelectwo - to dyscyplina dla każdego

Wakacje w Warszawie. Poznaj atrakcje dla całej rodziny

Nie ma to jak zabawa!

Nie dajmy się jesiennej chandrze

Weekend na Malcie

Sezon grillowy czas zacząć!

Najpiękniejsze kina świata

Nawłoć - wyjątkowa roślina miododajna

Poradnik rodzica kolonijnego Maluszka

Jak być na bieżąco z muzycznymi trendami?

Powiadom o imprezie

Info na czerwony pasek PSI

Zamów fotoletter

Wolna sobota

Weekend na Malcie

Weekend na Malcie 

Wszyscy wiedzą, że archipelag trzech wysp, na które składają się: Malta, Gozo i Comino są popularnymi wakacyjnymi kierunkami. Jednak szczególnie  w czasie kapryśnych miesięcy w Polsce, nie wolno zapominać o tej destynacji. Gdy tutaj jest szaro i plucha, warto spakować plecak i po prostu wyjechać pod palmy. Zielona trawka na Malcie jest bliżej niż nam się wydaje.

Jak dojechać Maltę?

Odpowiedź jest prosta: najłatwiej wyjechać z Wrocławia i Katowic. Wymienione miasta obsługują tanie linie lotnicze Ryanair. A jeśli podróż zaplanuje się z dużym wyprzedzeniem, można znaleźć bilet w obie strony, w cenie biletu PKP z Wrocławia do Warszawy. Bezpośrednie loty ze stolicy obsługuje Wizzair. Są one nieco droższymi liniami lotniczymi, a sama podróż trwa dłużej. Z Wrocławia lot trwa 2 godz. 40 min., a z Warszawy ok. 3 godz. Natomiast czas, który należy przeznaczyć, by dojechać na lotnisko oraz się odprawić to ok. 2 godz. 30 min. Łącznie sama podróż powinna zająć maksymalnie 6. godzin. Jest to niewiele, zważywszy na korki i inne utrudnienia czekające kierowców wybierających się na cotygodniową zieloną trawkę za miasto. Wyjazd pod palmy zajmuje być może troszkę więcej czasu,  ale zmiana krajobrazu pól i łąk na skaliste wybrzeże jest warta tego trudu.

Gozo / dzień 1 / piątek

Zaprzyjaźniony Maltańczyk zarzekał się, że gdy Julia Roberts lub Steven Spilberg przylatują wypocząć na Maltę, od razu z lotniska znajdującego się w mieście Luqa, przesiadają się w awionetkę i lecą na Gozo. Może warto pójść ich śladem? Gozo jest drugą największą wyspą wchodzącą w skład maltańskiego archipelagu. Jest położona w odległości ok. 10. min. promem z portowego miasteczka Ċirkewwa. Z lotniska można dojechać tu w niecałą godzinę.

Bajeczny krajobraz wyspy

Bajkowy krajobraz Gozo, często był scenerią mitów i legend, a współcześnie – planów filmowych hollywoodzkich produkcji. W goziańskich plenerach drzemie potencjał na sieciowe gry online i popularne e-sporty, których akcja często rozgrywa się w mitycznych krainach. Przecież to właśnie tutaj Odyseusz spędził 7 lat, więziony przez zakochaną w nim nimfę Kalypso. Gdzie indziej jak nie tu właśnie rozbił się statek św. Pawła, rozpoczynając jego misję chrystianizacji ludności. Wreszcie w tym miejscu kręcono takie superprodukcje, jak „Hrabia Monte Christo” czy „Gra o Tron”. Lazurowe Okno (Azure Window) będące naturalną scenografią większości tych pięknych historii, przypominające kształtem ogromny łuk – zawalił się wiosną 2017 roku. Był to imponujący most skalny i jeden z symbolów Malty. Wybierając się na Gozo nie można pominąć tych naturalnych ruin, jak również jednych z najstarszych na świecie megalitycznych świątyń.

Malta / dzień 2 / sobota

Wracając z Gozo na Maltę warto pojechać do Mdiny. Jest to pierwsza stolica wyspy, znajdująca się na trasie do Valletty. Miasto jest położone na jednym z najbardziej odległych wzniesień od morza na całej wyspie. Te dwa aspekty okazały się mieć walor strategiczny. Mimo wielu niedogodności już w starożytności pierwszą osadę założyli tu Fenicjanie.  A mimo tego, że na całym archipelagu maltańskim nie ma dostępu do bieżącej słodkiej wody, ślady cywilizacji  sięgają, aż 5.000 lat p.n.e. Są one również jednymi z najstarszych pozostałości na świecie. Po Fenicjanach, którzy założyli w Mdinie kolonię pod koniec VIII p.n.e., Malta w następujących potem stuleciach przechodziła z rąk do rąk, asymilując różne kultury i języki. Mówi się, że Mdina jest kolebką cywilizacji Zachodu, łącznikiem między Europą Południową a Afryką Północną. W maltańskim tyglu kulturowym chrześcijaństwo ostatecznie potwierdziło swoją dominację. Obecnie na wyspie jest, aż 360 kościołów, a niektóre budowle to prawdziwe perełki architektury.

Ciche miasto

Mdina nazywana jest Cichym miastem lub miastem duchów. Bogata historia pierwszej stolicy Maltańczyków tworzy aurę niesamowitości i łączności z dawno minioną przeszłością. W murach Mdiny jest jak w murach Jerozolimy – genius loci daje odczuć dziedzictwo wieków i mądrość przeszłych pokoleń. Poza mistycznym aspektem miejsca, jego cichość ma również zastosowanie praktyczne – w murach miasta jest zakaz ruchu kołowego z nielicznymi wyjątkami. Spacerując wieczorem przy blasku księżyca wąskimi uliczkami warto zatrzymać się w Fontanelli. Jest to cukiernia położona na murach miasta z przepięknym widokiem na północną panoramę wyspy. W pogodny dzień natomiast, tuż obok cukierni znajduje się platforma widokowa. Przy odrobinie szczęścia, można dojrzeć  niej odległe o 80. km  wybrzeża Sycylii.

Malta / dzień 3 / Valletta

Jedno z dwóch miast, które nosi prestiżowy tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2018. Artystyczne przedsięwzięcia przykuwają uwagę, jednak największą atrakcją jest samo miasto znajdujące się na liście UNESCO. Decyzja o wybudowaniu nowej maltańskiej stolicy została podjęta po spektakularnym zwycięstwie Maltańczyków nad Turkami. Powstrzymany najazd Imperium Osmańskiego na wyspę (1565) nazywany jest Great Siege. Przypomina o nim ogromny dzwon wzniesiony na murach obronnych nowej stolicy. Przeniesieniu stolicy z Vittoriosy (Birgu) przyklasnął ówczesny papież Pius V. Otworzył on swoją sakwę oraz wysłał na Maltę inżynierów, by pomogli w budowie twierdzy. Valletta przypomina mały Dubrovnik. Ogromne mury, wysokie jak wieże kościołów, przypominają o jej funkcji obronnej. Labirynt wąskich uliczek, piękne ogrody na obrzeżach miasta oraz panoramiczne położenie to z pewnością najważniejsze atuty stolicy Malty.

Trzy Miasta

Valletta położona na cyplu jest świetnie skomunikowana z tzw. 3 Cities. Są to trzy ufortyfikowane, tradycyjne maltańskie miasteczka, które z sobą sąsiadują:
·         Vittoriosa
·         Senglea
·         Cospicua

Promem spod Valletty można do nich dopłynąć w 5. minut. Odległości na wyspie są tak niewielkie, że śmiało po spędzeniu popołudnia w stolicy, można się tam wybrać na wieczorną kolację. Już wspomniani wcześniej Fenicjanie korzystali z możliwości, w które obfituje portowe wybrzeże tych miast. Po tej stronie cypla tempo życia jest jeszcze wolniejsze. Stwarza to idealne warunki do niespiesznych przechadzek oraz romantycznych momentów nad brzegiem morza w małych portowych kawiarenkach.

Malta jak Kraków

Powierzchnia całej Malty jest porównywalna do powierzchni miasta Krakowa. Weekend na Malcie jest w zasięgu możliwości finansowych i czasowych,  każdego kto lubi szybkie wypady do Sopotu lub w góry. Jadąc z centralnej Polski nakłady czasu podróży są porównywalne, a koszty pobytu niewiele wyższe na Malcie. Valletta jest najbardziej wysuniętą na południe stolicą Europy. Nie tylko dla słońca i zabytków warto tu przylecieć. Urok wyspy dopełnia możliwość oddychania pełną piersią. Na wyspie nie ma problemu smogu, a Malta pretenduje do bycia pierwszym zielonym państwem Europy z gospodarką w 100% zbudowaną na odnawialnych źródłach energii. Weekend na Malcie to coś więcej niż tylko podróż do ciepłego kraju, to odwiedziny kolebki naszej kultury.

Reklama

Ciekawostki