• ul. Jórskiego 22; 03-584 Warszawa
  • Tel. 22/6789666

Powiadom o imprezie

Info na czerwony pasek PSI

Zamów fotoletter

Saona, czyli raj w raju

Saona, czyli raj w raju

Chociaż pobyt na Dominikanie można z powodzeniem ograniczyć do korzystania z plaży i hotelowych atrakcji, wielu rodaków sięga do portfela po dolary i decyduje się na wycieczki fakultatywne po tym niezwykle malowniczym, egzotycznym (k)raju. Do zwiedzenia, obejrzenia i zakosztowania jest wiele, ale obowiązkową pozycją, oprócz odwiedzin w stolicy Dominikany, jest wyprawa na wyspę Saona, na której bywa rocznie nawet 900 tysięcy turystów, z których mało kto tam nocuje, bo nie ma ani jednego hotelu, a nocleg pod gołym niebem stanowczo odradzają tubylcy.

Wycieczka wycieczce nierówna

W każdym hotelu działają rozmaite biura podróży – taka już jest Dominikana. Wycieczki fakultatywne oferowane przez rozmaitych organizatorów różnią się ceną, ale i jakością organizacji. Nie inaczej jest z wyprawą na Saonę, którą odbyć można za 50, ale i za 160 dolarów. Można kupić bilet od plażowego sprzedawcy, targując się z nim do upadłego i zbijając cenę, ile się tylko da, a można w hotelu lub jeszcze z Polski – online. Na czym może polegać różnica?

                Przede wszystkim na komforcie podróży. Tania wycieczka oznacza transport na wyspę łodzią motorową. Przypomina to do pewnego stopnia obrazki z telewizji, na których imigranci z Afryki, stłoczeni na łódce i upchani w kapoki, usiłują dopłynąć do europejskiego wybrzeża. No właśnie – kapoki: człowiek poci się w czymś takim niemiłosiernie, a na dodatek ma tę niemiłą świadomość, że przed nim pocili się w tym inni. Higieniczne to to nie jest. Ponadto łodzie motorowe mają tendencję do uderzania dziobem o fale, co może być źródłem bardzo nieprzyjemnych doznań dla turystów.

                Można jednak dotrzeć na Saonę luksusowym, szybkim katamaranem, na którym nie ma obowiązku wkładania kapoków. Dobry początek wróży dobry koniec: również powrót odbywa się tym komfortowym i szybkim środkiem transportu. Dzięki temu turysta spędzi na bajecznej wyspie dwie godziny więcej niż inni, powracający katamaranem żaglowym.

A na miejscu jak w baśni

Biały piasek, krystalicznie czysta woda i plaża. No właśnie – może to być plaża zatłoczona do granic możliwości albo odludna, w palmowym lesie, z komfortowymi miejscami do leżenia. Posiłek można zjeść w barze, z którego korzystają wszyscy, a więc postać po jedzenie w kolejce, a spożywać z plastikowych naczyń. Można też jeść wygodnie, prawdziwymi sztućcami, na prawdziwej zastawie, zapewnionej przez kelnera.

                Uwaga – atrakcją dodatkową przy posiłku może być langusta… Ostrożnie też z karaibskim rumem: w temperaturze 30 stopni łatwo wchodzi do głowy i nieźle może w niej zawrócić.

                

Ciekawostki

Gry zręcznościowe w Twojej przeglądarce

Dbajmy o jakość snu dzieci

To nie musi kosztować...

Bohaterowie powracają!

Szukamy przodków

Jak nauczyć się robić rękodzieło?

Jak z głową zaplanować koszt wyjazdu

Pomocne opinie

Ciekawe zabytki w Warszawie

Wycieczki na Cyprze – tylko samochodem

Korzyści ze światłowodu w firmie

Profesjonalne pokazy fajerwerków na każdą uroczystość

Najlepsze sposoby na spędzanie wolnego czasu

Czy polubimy autonomiczne samochody?

Jaki rower wybrać?

Problemy z matmą?

Jak spędzić czas wolny?

Jak zostać konserwatorem dzieł sztuki?

Preply zaprasza na korepetycje z historii w Warszawie

Czytać, czy nie czytać, oto jest pytanie?

Bilet tramwajowy i autobusowy przez telefon – gdzie i jak go kupić?

Otwórz firmę, pozyskując pieniądze z dotacji

Na co uważać przy zakupach w Internecie?

Sala prawdziwego kinomaniaka – jak ma wyglądać?

Pomysł na prezent dla 20-latka

Sezon grillowy czas zacząć!

Kawalerski w Krakowie

Ciekawe aplikacje pomocne w nauce przedmiotów ścisłych

Doskonały prezent dla dziadka

Tak to miało być...

Czy technologie mobilne mają zgubny wpływ na dzieci?

Czy suplementy diety są zdrowe i bezpieczne?

Pożyczka online

Brak pomysłu na wolny czas? Jedź do Białki!

Wybór butów ślubnych – najczęściej zadawane pytania

Nurkować każdy może!

Przyszła mamo, o tym musisz pamiętać!

Komfort nurkowania - tylko z odpowiednim sprzętem

Randkowanie w grupie towarzyskiej

Znaczenie przelewów zagranicznych online

Czym się bawić?

Wesele na miarę obecnych czasów

Czym jest longboard?

Saona, czyli raj w raju

Hobby za kredyt, czyli skąd wziąć pieniądze na drogie pasje dziecka

Wakacje na spływie kajakowym

Łazienka na topie

Nie dajmy się jesiennej chandrze

Męskie gadżety od Porsche

Przeczytaj - Zanim pojedziesz na urlop.

Monety, jak wino, czyli słów kilka o numizmatyce

Dom aukcyjny – idealne miejsce na zakupy dzieł sztuki

Co kupić dziecku na urodziny?

Czego najczęściej wymagają od nas pracodawcy?

Jak wydawać pieniądze tak, aby faktycznie zaoszczędzić?

Sandbox – rozrywka internetowa w otwartym świecie

Dlaczego warto organizować imprezy firmowe?

Aktywne wakacje.

Gdzie wybrać się w Gdańsku?

Reforma edukacji

7 zalet znajomości języka

Gry i zabawy ludu… psiego

Strzelectwo - to dyscyplina dla każdego

Jak zorganizować event w tanecznym stylu?

Czapki, bluzy i kurtki - modnie i z wyrazem również zimą

Targi edukacyjne

Zasady strzelania z wiatrówki zimą

Wiosenny wypad za miasto – gdzie najlepiej?

Elaboracja, czyli ręczne scalanie amunicji

Jak się uczyć, żeby się nauczyć?

Nawłoć - wyjątkowa roślina miododajna

Najfajniejsze prezenty na Dzień Ojca

Komfort termiczny na poddaszu

Prezent dla miłośnika sportowych aut

Zimowy wypoczynek - jak dobrze wykorzystać ferie?

Korepetycje – poradnik dla rodziców, kiedy je wybrać?

Harry Potter znowu na topie

Z jakich źródeł pozyskać pożyczki dla przedsiębiorców?

Sale zabaw – idealny sposób na spędzenie czasu z rodziną

Jak być na bieżąco z muzycznymi trendami?

Zadbaj o zdrowy sen dziecka

Skandal ze śmieciami

Gdzie Warto spać we Wrocławiu?

Hashimoto

Jak właściciel rozlicza wyjazd służbowy

Powiadom o imprezie

Info na czerwony pasek PSI

Zamów fotoletter

Wolna sobota

Saona, czyli raj w raju

Saona, czyli raj w raju

Chociaż pobyt na Dominikanie można z powodzeniem ograniczyć do korzystania z plaży i hotelowych atrakcji, wielu rodaków sięga do portfela po dolary i decyduje się na wycieczki fakultatywne po tym niezwykle malowniczym, egzotycznym (k)raju. Do zwiedzenia, obejrzenia i zakosztowania jest wiele, ale obowiązkową pozycją, oprócz odwiedzin w stolicy Dominikany, jest wyprawa na wyspę Saona, na której bywa rocznie nawet 900 tysięcy turystów, z których mało kto tam nocuje, bo nie ma ani jednego hotelu, a nocleg pod gołym niebem stanowczo odradzają tubylcy.

Wycieczka wycieczce nierówna

W każdym hotelu działają rozmaite biura podróży – taka już jest Dominikana. Wycieczki fakultatywne oferowane przez rozmaitych organizatorów różnią się ceną, ale i jakością organizacji. Nie inaczej jest z wyprawą na Saonę, którą odbyć można za 50, ale i za 160 dolarów. Można kupić bilet od plażowego sprzedawcy, targując się z nim do upadłego i zbijając cenę, ile się tylko da, a można w hotelu lub jeszcze z Polski – online. Na czym może polegać różnica?

                Przede wszystkim na komforcie podróży. Tania wycieczka oznacza transport na wyspę łodzią motorową. Przypomina to do pewnego stopnia obrazki z telewizji, na których imigranci z Afryki, stłoczeni na łódce i upchani w kapoki, usiłują dopłynąć do europejskiego wybrzeża. No właśnie – kapoki: człowiek poci się w czymś takim niemiłosiernie, a na dodatek ma tę niemiłą świadomość, że przed nim pocili się w tym inni. Higieniczne to to nie jest. Ponadto łodzie motorowe mają tendencję do uderzania dziobem o fale, co może być źródłem bardzo nieprzyjemnych doznań dla turystów.

                Można jednak dotrzeć na Saonę luksusowym, szybkim katamaranem, na którym nie ma obowiązku wkładania kapoków. Dobry początek wróży dobry koniec: również powrót odbywa się tym komfortowym i szybkim środkiem transportu. Dzięki temu turysta spędzi na bajecznej wyspie dwie godziny więcej niż inni, powracający katamaranem żaglowym.

A na miejscu jak w baśni

Biały piasek, krystalicznie czysta woda i plaża. No właśnie – może to być plaża zatłoczona do granic możliwości albo odludna, w palmowym lesie, z komfortowymi miejscami do leżenia. Posiłek można zjeść w barze, z którego korzystają wszyscy, a więc postać po jedzenie w kolejce, a spożywać z plastikowych naczyń. Można też jeść wygodnie, prawdziwymi sztućcami, na prawdziwej zastawie, zapewnionej przez kelnera.

                Uwaga – atrakcją dodatkową przy posiłku może być langusta… Ostrożnie też z karaibskim rumem: w temperaturze 30 stopni łatwo wchodzi do głowy i nieźle może w niej zawrócić.

                

Reklama

Ciekawostki